Dzisiaj jest sobota, 05 grudnia 2009 r. 339 dzień roku
Menu
Strona główna
Wydarzenia
Kontakt
Rys historyczny
Teren działania
Pracownicy
Opinie
Orzeczenia
Publikacje
Inne strony


Szukaj
Google


Pomagamy




Publikacje:

Józefa Rzepka, marzec 1996, Wiadomości Brzozowskie
Rodzicielskie troski

Rodzina to nie jest instytucja powoływana przez instytucję nadrzędną, ale przestrzeń, w której dokonuje się proces wychowania. U początku powstania życia rodzinnego jest miłość i wspólnota życiowa. Głównym zaś celem - proces wychowania. Obejmuje on nie tylko dzieci lecz także dorosłych. Rodzina wychowuje wszystkich. Wszyscy są tam wychowawcami i wszyscy siebie nawzajem wychowują. Wychowanie dokonuje się przede wszystkim przez współdziałanie i uczestnictwo w życiu rodzinnym. Jakość rodziny wyraża się w atmosferze wychowawczej, ta z kolei zależy od przyjętej i wyznawanej hierarchii wartości, od wyznaczonych sobie celów oraz sposobów ich osiągania. Rodzice z reguły starają się dobrze wychować swoje dzieci. Po latach jednak zauważają, że efekty są wręcz przeciwne od zamierzonych. Zastanawiają się wówczas , w którym momencie popełnili błąd. Błędy mogą być wielorakie. Mogą wynikać z niewłaściwych więzi uczuciowych między rodzicami a dziećmi:
  1. Wychowanie dziecka pod kloszem. Rodzice dążą do tego, by dziecko było im bez reszty uległe. Usuwają wszelkie przeszkody spod jego nóg. Tymczasem chodzi o to, by przygotować je na trudy i przeciwności życiowe, m.in. poprzez umiejętne stawianie zadań i wymagań, które rosną z wiekiem, uczenie podejmowania słusznych decyzji, przez wzbudzanie odpowiedzialności za siebie, swoje zdrowie i postępopwanie czy za wybór przyjaciół.

  2. Źle pojęta dobroć. Polega na natychmiastowym zaspokajaniu wszystkich zachcianek dziecka, pozwalanie mu na wszystko, nawet kosztem własnych przyjemności i potrzeb ("żeby dziecko było szczęśliwe"). W ten sposób kształtuje się postawę egoisty i egocentryka, dla którego istotne jest tylko to, że ono chce. Już małe dziecko robi próby, do jakich granic jest dopuszczalna jego samowola. Jeżeli nie stwierdza żadnych ograniczeń, staje się domowym terrorystą. Łatwo przyzwyczaja się, że wszystko mu się należy. I oto zwykła przeszkoda życiowa (oblana matura, niezdany egzamin) wydaje się kataklizmem nie do przeżycia. O swoich dalszych losach, o swoich bliskich nie myśli, bo nikt go tego nie nauczył. Wszyscy myśleli o nim.

    Dziecko powinno marzyć o kupnie np. nowej zabawki. Słowa, "ja chcę" zastąpić stawem "powinienem", "muszę". Oprócz swoich potrzeb, powinno znać potrzeby swoich najbliższych, pomagać rodzeństwu w nauce, brać udział w pracach domowych, pamiętać o imieninach najbliższych...

    Należy tak wychowywać dzieci, aby prócz przyjemności życiowych poznawały również obowiązki i przeciwności, nauczyły się samodzielności, odpowiedzialności i służenia innym.

  3. Rozwijanie u dzieci fałszywych ambicji. Wmawianie dziecku, że jest najmądrzejsze, najzdolniejsze, najładniejsze itp. Takie postępowanie wychowawcze wyrabia przekonanie, że powinno ono za wszelką cenę osiągać sukcesy, "być bohaterem". Aż tu ktoś w szkole, czy na boisku okazuje się lepszy, zdolniejszy, jest bardziej lubiany. Wtedy dziecko wychowane "na geniusza" z poczuciem krzywdy dokonuje wybryków chuligańskich albo przybiera postać "zdeptanego anioła". Aby temu przeciwdziałać należy stawiać dziecku wymagania na miarę jego rzeczywistych możliwości. Rozwijać jego własną, niepowtarzalną osobowość. Nie narzucać swoich niespełnionych marzeń i ambicji, co często ma miejsce w momencie wyboru zawodu i drogi życiowej.

  4. Przekupstwo. Kardynalnym błędem jest płacenie dziecku za każde wyniesione śmieci, wytrzepanie dywanu itp. To są jego obowiązki. Powinno otrzymywać kieszonkowe, ale nie może to być formalna zapłata za wykonanie obowiązków. Prowadzi to do postępowania zgodnie z zasadą "nic nie robi się za darmo". Pamiętać należy przy tym, żeby zadania były na miarę możliwości dziecka.

  5. Nierozwijanie zainteresowań dziecka. Trzeba "zaprawiać" je do życia przez niewygody biwakowania w lesie, zdobywania górskich szczytów. Nie można dziecku skąpić radości walki i radości zwycięstwa. Młody człowiek musi nauczyć się planowania swoich zajęć, przewidywania czasu na rozrywkę, naukę czy trening. Powinien umieć wykorzystać czas wolny na odpoczynek i konkretne zajęcia, zamiast biernie oglądać telewizję.

  6. Brak poważnych rozmów z dzieckiem na temat celu i sensu życia, wartości i postaw społecznych. Konieczne jest dzielenie się wspólnymi kłopotami i radościami. Należy odpowiadać na pytania i wątpliwości, by nie zerwać kontaktu z dzieckiem, co jest szczególnie ważne w okresie dojrzewania.
Na wychowanie dzieci niezmierny wpływ ma zwartość małżonków i rodziny. Zrywająca się więź między rodzicami, częste konflikty rzutują na stan nerwowy dzieci, brak poczucia bezpieczeństwa i wzrost agresywności. Dziecko nie wie za kim się opowiedzieć. Gdy w obecności dziecka dojdzie do konfliktu, ważne jest, by w jego też obecności umieć się pogodzić. Często rodzice są zbyt zajęci swoimi sprawami ("nie mam czasu"), a wychowaniem dzieci zajmuje się ktoś inny (np. babcią, przedszkole), co prowadzi do rozluźnienia i zaniku więzi między rodzicami a ich dziećmi. Trzeba odwołać się do własnego rozsądku i sumienia i wyczuć, co w danej chwili jest najcenniejsze. Należy dobrze poznać swoje dziecko, jego zalety i wady, uwzględniając wiek. Każdy wiek ma swoje prawa. Wychowanie zaś rozpoczyna się już od poczęcia dziecka, a nawet od wychowania jego rodziców.

Imieniny
Dziś świętujemy imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny. Wszystkiego najlepszego!


Godzina


Kalendarz
Pn Wt Sr Cz Pt So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031


Copyright © 2006 Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Brzozowie
Created by