Pomagamy |


|
|
Publikacje: |
Józefa Rzepka, kwiecień 1998, Wiadomości Brzozowskie
Konflikty
"Wstrzemięźliwość w jedzeniu twoje dni przedłuży. Wstrzemięźliwość języka szacunek ci wróży". (A. Nowoi)
Często rodzice skarżą się, że nie mają wspólnego języka z własnym dzieckiem. Każda próba rozmowy prowadzi do konfliktu. Prawie nie ma rodziny z dorastającymi dziećmi, w której konflikty nie miałyby miejsca. Narzekają na nie i rodzice i młodzież. Przedmiotem konfliktów bywają różnorodne sprawy, począwszy od bardzo ważnych, skończywszy na drobnych. Powodu do konfliktów dostarcza najczęściej zachowanie dziewcząt i chłopców niezgodne z zakazami i nakazami dorosłych. Dotyczą one sposobu spędzania wolnego czasu, wykonywania obowiązków, terminów wychodzenia i powrotów do domu, sposobu ubierania się, czy zakresu samodzielnie podejmowanych decyzji. Konflikty wyrastają często z procesu dorastania młodzieży. Przestrojenie hormonalne organizmu i związane z nim niezrównoważenie emocjonalne powoduje reakcje dziewcząt i chłopców nieadekwatne do sytuacji. Problem stanowi niedostateczna dojrzałość młodzieży, a tym samym trudne do przyjęcia sposoby, za pomocą których dąży ona do zaspokajania potrzeb. Niedojrzali mogą być też rodzice. Nawet wysoki poziom wykształcenia, czy bogaty zasób doświadczeń nie gwarantują dojrzałości emocjonalnej (stąd konflikty między rodzicami, rozwody). Przyczyna konfliktu może tkwić także w różnicach między pokoleniami. Rodzice najmłodsi i średni (ok. czterdziestki) mają z reguły najmniejsze problemy w rozumieniu swoich dorastających dzieci i ich potrzeb, a tym samym najmniej konfliktów z nimi. Największe różnice międzypokoleniowe występują w tych rodzinach, w których wiek rodziców zbliża się do pięćdziesiątki lub ją przekracza (zmęczenie rodziców, zmniejszająca się sprawność fizyczna i psychiczna). Najpoważniejsze trudności przeżywają rodziny, w których matka i ojciec są zaawansowani wiekiem i mają tylko jedno dziecko. Późno urodzone, najczęściej bardzo oczekiwane dziecko koncentruje na sobie wszystkie uczucia rodziców. W okresie dorastania rodzice tacy w spotęgowanym stopniu odczuwają jego oddalanie się od nich, czują się samotni, coraz mniej dziecku potrzebni.
Zauważmy, że konflikty wybuchają najczęściej w chwili, gdy któreś z rodziców albo dziecko wraca do domu. W momencie powrotu z pracy osoba dorosła nierzadko jest zmęczona lub zdenerwowana. Przykry nastrój i napięcie psychiczne domagają się rozładowania. Dochodzi do scysji lub wręcz podświadomie szuka się okazji do niej. Powód zawsze się znajdzie. Dobrze byłoby nauczyć się albo w ciszy odreagować swoje przykre przeżycia, albo zaczynać wzajemny kontakt od jakiejś sprawy o dodatnim ładunku emocjonalnym.
Konflikty mogą spełniać niekiedy pozytywną rolę, ukazując ważną, nie dostrzeganą wcześniej potrzebę psychiczną czy problem wymagający rozwiązania. Nie spełniają takiej roli konflikty o sprawy błahe, które w ogóle nie powinny mieć miejsca. Często z perspektywy czasu stwierdza się, że tak naprawdę nie było o co się spierać. To prawda, że z drobiazgów składa się życie, nie należy jednak przywiązywać do nich nadmiernej wagi. Tymczasem dorastające dziewczęta i chłopców naprawdę interesują sprawy ważne (światopoglądowe, religijne, społeczne, polityczne, dotyczące sensu życia).
Często podczas konfliktu pod wpływem silnych emocji i młodzież, i rodzice tracą kontrolę nad własnymi wypowiedziami, rzucają słowa, zdania, epitety...
"...że mówimy byle co i byle jak, że każde słowo, zamiast łączyć, to nas rani..." (A. Osiecka).
Nieraz lepiej zamilknąć, niż powiedzieć za dużo. Przeważnie, gdy jedna strona przestanie krzyczeć, złościć się i zamilknie, skłania to drugą do podobnego zachowania. Przerwanie ostrej wymiany zdań stwarza sytuację sprzyjającą spokojnemu rozważeniu spornego problemu. Konflikt powinien zakończyć się wzajemnymi przeprosinami, zaś dorośli winni zadbać o to, by doprowadzić do rozwiązania problemu.
Niektórych konfliktów można uniknąć poprzez pewne formy czysto zewnętrzne, jak np. sposób zwracania się do siebie. Nakaz, czy zakaz budzą sprzeciw, gdyż są rozumiane jako pogwałcenie prawa do samodzielności i autonomii, natomiast prośba lub propozycja odwołują się do decyzji dziecka, nie wymuszając jej. Jednak nawet przy najbardziej taktownym zachowaniu nie da się uniknąć wszystkich konfliktów. Sygnalizują one potrzeby, z których istnienia rodzice nie zdawali sobie sprawy. Konflikt dowodzi, że obu stronom zależy na sobie wzajemnie. Pozwala na rozładowanie napięć i odreagowanie emocji. Niektórzy uważają, że lepszy jest ostry wybuch, niż długo tłumiona niechęć, udawanie, obłuda i wzajemne oszukiwanie się. Nasilane konflikty i nie rozwiązane problemy prowadzą do trwałego zerwania więzi między rodzicami i dziećmi.
Konieczne jest unikanie tych konfliktów, których można uniknąć oraz rozwiązywanie ich w taki sposób, by nie ciążyły nad życiem rodziny lecz pomagały w opanowaniu trudnej sztuki współżycia z innymi.
|
|
Imieniny |
Dziś świętujemy imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny. Wszystkiego najlepszego!
|
Kalendarz |
| Pn | Wt | Sr | Cz |
Pt | So | Nd | | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | | 28 | 29 | 30 | 31 |
|
|