Dzisiaj jest sobota, 05 grudnia 2009 r. 339 dzień roku
Menu
Strona główna
Wydarzenia
Kontakt
Rys historyczny
Teren działania
Pracownicy
Opinie
Orzeczenia
Publikacje
Inne strony


Szukaj
Google


Pomagamy




Publikacje:

Józefa Rzepka, styczeń 1998, Wiadomości Brzozowskie
W jesieni życia

"...Gdy myślę o Babci i Dziadku - czuję, że są to moje kotwice mocno trzymające statek zwany życiem. Ich obecność dawała poczucie prawdziwego domu...".

Wiek starczy na ogół kojarzy się z emeryturą i okresem poprodukcyjnym. Bywa jednak, że nasilone zmiany starcze i liczne dolegliwości pojawiają się wcześniej. Są to nie tylko zmiany fizyczne lecz także zaburzenia i zniedołężnienia psychiczne. Dolegliwościom fizycznym najczęściej towarzyszy lęk i depresja. Mogą one utrudniać współżycie z rodziną. Obserwuje się zjawisko umieszczania starych rodziców, czy dziadków w zakładach opieki społecznej. Prawda, że i w dawnych czasach były tzw. przytułki dla starców, ale z reguły znajdowali tam schronienie ludzie bezdomni, osieroceni i pozbawieni rodzin. Natomiast ci, którzy mieli swój dom, starzeli się, chorowali i umierali zawsze "u siebie" - wśród dzieci, wnuków i prawnuków. Czy dom był bogaty i przestrzenny, czy ciasny i nędzny, nie brakowało w nim miejsca dla najstarszych członków rodziny. Istotnym powodem pewnej niechęci i lekceważenia dla starości jest przekonanie, że starość jest bezproduktywna, a starcy są ciężarem dla bliskich. Według polskich badań ok. 2/3 osób powyżej 65 roku życia może swobodnie poruszać się i prowadzić samodzielne życie. Różny bywa los starszego człowieka, jak różne są barwy jesieni. Istnieje specyfika życia i specyfika choroby wieku starczego. Stąd też, opiekując się dziadkiem, czy babcią trzeba zrozumieć ich aktualną sytuację życiową, którą bardzo przeżywają - dolegliwości fizyczne i psychiczne ze zmniejszającą się sprawnością i upośledzeniem sił. Należy starać się zrozumieć, co chory czuje i przeżywa, jego pogarszającą się sytuację bytową, czy też postępujące osamotnienie rzeczywiste i subiektywne. Te właśnie okoliczności i przeżycia najczęściej towarzyszą starzeniu się. Nie należy ich lekceważyć, choćby troski i skargi starego człowieka wydawały się mało ważne. Niekiedy wystarcza jeden gest, by poprawić psychiczny stan chorego.

Tak naprawdę starość, to nie jest tylko czyjś problem, ale dla każdego własny - bliższy lub dalszy. Trzeba na nią spojrzeć jako na kolejny etap swego życia, w który już się weszło, albo do którego się dojdzie. To kolejny okres rozwojowy, o innych niż poprzednie możliwościach i o innych zadaniach, gdyż jak mówi wschodni aforyzm:

"Nie wszystkie kwiaty zakwitają razem, każdy ma swój czas i porę...".

Starość jest okresem, kiedy jedne kwiaty już nie kwitną, ale jest czas i pora na inne. Ograniczeniu ulegają możliwości zewnętrzne, jak szybkość działania, siły fizyczne, sprawność receptorów, czy zakres decydowania. Pogłębiają się natomiast możliwości wewnętrzne - rośnie doświadczenie, rozwaga, wnikliwość sądów, odróżnianie rzeczy istotnych od nieważnych, dobrych od złych, co pozwala na spokojną wyrozumiałość i cierpliwą dobroć. I tacy Oni są - nasze Babcie i Dziadkowie.

Dlatego w te dwa styczniowe dni aż śnieg topnieje od dziecięcych uścisków, całusów, laurek i wzruszeń.

Imieniny
Dziś świętujemy imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny. Wszystkiego najlepszego!


Godzina


Kalendarz
Pn Wt Sr Cz Pt So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031


Copyright © 2006 Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Brzozowie
Created by