Dzisiaj jest sobota, 05 grudnia 2009 r. 339 dzień roku
Menu
Strona główna
Wydarzenia
Kontakt
Rys historyczny
Teren działania
Pracownicy
Opinie
Orzeczenia
Publikacje
Inne strony


Szukaj
Google


Pomagamy




Publikacje:

Józefa Rzepka, styczeń 1997, Wiadomości Brzozowskie
Dziadkowie

We współczesnej rzeczywistości popularne są tzw. rodziny nuklearne (rodzice + dziecko). Rodziny duże, wielopokoleniowe stają się niemodne, chociaż życie w nich jest bogatsze i ciekawsze. W grupie rodzinnej każdy ma swoją rolę do odegrania, szczególna rola przypada dziadkom. Dziadkowie rozszerzają świat rodzinnych przeżyć o przeszłość - o sprawy, których rodzice nie pamiętają. Oni widzieli świat inny od tego, w jakim my żyjemy. Doświadczyli wielu zmian, przez co inne jest ich spojrzenie na teraźniejszość. Mogli nabrać dystansu do wielu spraw. Patrząc na nich doświadczamy przemijania czasu. Oni wskazują koniec życia i potrzebę mądrego gospodarowania upływającymi latami. W codziennym życiu, pełnym pośpiechu i zabiegania, kontakt z dziadkiem może być ulgą. On się nie śpieszy, chodzi powoli, jest wyrozumiały, cierpliwy i łagodny. Ma czas wypełnić życie wnuków pięknem baśni opowiadanych własnymi stówami, zabrać do muzeum, ogrodu zoologicznego, swojego zakładu pracy i innych ciekawych miejsc. Może wprowadzić w świat dziecka męskie zainteresowania, np. majsterkowanie, historię itp., udzielać wspaniałych lekcji opowiadając o swoich przeżyciach i dawnych czasach. "Dziadkowie winni przejąć wobec wnuków rolę przewodników po tych rejonach życia, w które rodzice nie umieją, czy nie mają, czasu wprowadzić własne dzieci" - pisze studentka.

Rodzicom często brakuje czasu dla dzieci, a one bardzo pragną zwierzyć się komuś ze swoich kłopotów, marzeń, czy też przeczytać zaufanej osobie w tajemnicy napisany wiersz. To właśnie dziadkowie mogą być powiernikami dziecięcych przeżyć i tajemnic.

     "...Babcia to są mile ręce
     Książka, herbata słodka,
     Śmieszne słowa w dawnej piosence
     Suknia dla lalki i szarlotka..."

Taką babcię pamiętamy i wspominamy całe życie. A oto, co babcie mówią o sobie: " "Babciowanie" to pasmo wzruszeń i radości bez zmęczenia odpowiedzialnością, bez niepewności, czy dobrze zajmuję się maleństwem. Ciągle muszę jednak pilnować się, zęby nie wyręczać córki..."

...Najważniejsze jest, by nie narzucać się z naszym doświadczeniem i z pomocą, lecz zjawiać się wtedy, gdy jesteśmy naprawdę potrzebni i kiedy nas o to poproszą...

Dziadkowie, to nie tylko doświadczenie życiowe. To dojrzałość uspokojona już, uciszona, pozbawiona napięć wieku rodziców. Oni wychowywali nas w warunkach zupełnie odmiennych od obecnych. Musieli uporać się z kłopotami chorób, złych stopni czy niepokojów dojrzewania. Byli naszą ucieczką, jedynym ratunkiem w chwilach beznadziejnych. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, że cierpienie dziecka rodzice przeżywają zupełnie inaczej niż ono samo - o wiele mocniej. Okazuje się, że i w naszym dorosłym życiu nie bardzo możemy obejść się bez nich. Podejmują bowiem razem z nami obowiązki rodzicielskie ofiarując swój czas rzekomego odpoczynku, doświadczenie, swoje oszczędności i swoją wiedzę prostującą nasze błędy wychowawcze. Towarzyszą naszym nieporozumieniom rodzinnym, lękom, zaplątaniem i pomyłkom. Często ofiarujemy im w zamian nasze troski i niepokój. A oni pozostają milczący i współczujący, usiłujący pomóc za wszelką cenę.

Bardzo bogaci wewnętrznie i silni duchowo potrafią być oparciem. Doceniamy to dopiero wtedy, gdy my z kolei mamy być podporą dla młodszych od nas, a często wybieramy egoizm i ucieczkę.

Oni, u schyłku lat, powinni mieć wieczorne godziny życia spokojne, uciszone, bezpieczne i pogodne. A tak często nie mają...

Imieniny
Dziś świętujemy imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny. Wszystkiego najlepszego!


Godzina


Kalendarz
Pn Wt Sr Cz Pt So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031


Copyright © 2006 Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Brzozowie
Created by